Wyszukiwarka alternatywna (przeszukuj zasoby wszystkich bibliotek)
Wczytywanie

Strona główna » Działy » Varia » Kolekcje (zbiory/zespoły) » Kolekcja (zbiór/zespół)bdquo;Varia” » Teczki (jednostki archiwalne) » Teczka (jednostka archiwalna)„Legendy ”

 

Legenda o pokutującej hrabiance

Kolekcja (zbiór/zespół): Varia, Słowa kluczowe: legenda, Szebnie, Gorayscy, Karolina Gorayska, Gorajska, Andrzej Potocki


Jakiż grzech śmiertelny mogła popełnić taka piękna i młoda, wiotka jest jak trzcina i delikatna jak muśnięcie skrzydeł motyla. Mówili o niej: - To nie dziewczyna, to anioł. Nikt się nie dziwił, że taka piękna, bo przecież hrabianka, więc powinna być anielskiej urody. - Po babce Borowskiej taka ładna – mówili. A w tamtej sam arcyksiążę z Wiednia się podkochiwał, chociaż na cesarskim dworze urodziwych kobiet nie brakowało. Hrabianka Karolina Gorajska cudnie też śpiewała i kilka języków znała. Nieraz słyszeli folwarczni, jak gładko po francusku mówiła. Czternaście lat już skończyła. Ojciec obiecał do Wiednia, Rzymu i Paryża panienkę zabrać, żeby oszlifować jej urodę i obyczaje, a i świata wielkiego kawałek pokazać. Wszelako na jesieni miało to wszystko nastąpić, kiedy prace na folwarku dobiegną końca, czyli oziminy już zostaną posiane i zboże wymłócone. Panienka latem nudziła się setnie, bo wszyscy byli zajęci około gospodarstwa. Kto ma mało sam, musi wszystkiego dopilnować, żeby nic się nie zmarnowało, a i co tu dużo gadać, chłopi nie pokradli, jak to nieraz się zdarzało. Majątek Gorajski w Szebniach do dużych nie należał, ale godziwe życie zapewniał. Panienka konno, i owszem, jeździła niezgorzej, przeto wycieczki całodzienne urządzała sobie samopas puszczona. Razu jednego zagalopowała się z Szebni aż do Łężan przyjechała. Zmęczona się poczuła, więc zajechała do dworu Macudzińskich. Znała ich przelotnie, bo spotkali się kilka razy czy to w Jaśle na powitaniu księcia biskupa, czy też w Żmigrodzie na uroczystościach kościelnych. Zobaczył ją najzupełniej przypadkowo panicz Seweryn, który natenczas około podjazdu do dworu się znalazł. Ten młodzieńcem już był niemal trzydziestoletnim, ale przecież stanu wolnego. Pomógł panience zsiąść z konia, zawołał masztalerza, żeby konia zabrał i oporządził. Macudziński Karolinę na werandę zaprosił i limoniadą poczęstował. Dość powiedzieć, że zapałali do siebie afektem i od tego czasu skrycie spotykali się wiele razy. Seweryn nagle polubił konne przejażdżki i znikał z domu na wiele godzin. Wkrótce też panienka, choć ledwie czternastoletnia, poczuła się być brzemienną. Skandal ogromny wisiał w powietrzu. Zawiódł Seweryn potajemnie Karolinę do babki, co zajmowała się spędzaniem płodów i ta za odpowiednią zapłatą zajęła się hrabianką. Skutek był wiadomy, a tą nienarodzoną kruszynkę babka zakopała pod kamieniem przy drodze na folwark. Czas nieubłaganie pędził naprzód. Hrabianka jak gdyby nigdy nic pojechała na europejskie wojaże, panicz Seweryn wreszcie się ożenił i wszystko w zasadzie wróciło do normy, po za tym jednym ciągle powtarzającym się zdarzeniem. Ludzie, którzy przychodzili koło tego kamienia, nieświadomi przecie, co się pod nim znajduje, słyszeli wiele razy, zwłaszcza nocą, jakby płacz małego dziecka. Aż po wielu, wielu latach ktoś zauważył, że od pewnego czasu na tym kamieniu, pod którym straszy, przesiaduje jakaś kobieta. Poznali w niej starzy ludzie hrabiankę Gorajską z Szebni. Bardzo często przyjeżdżała tu konno i siadywała na tym twardym kamieniu, jakby odbywała jakąś pokutę. Do dworu, do Macudzińskich nie zachodziła ani nawet spoglądała w tamtą stronę. Po kilku kolejnych latach przestano ją widywać i słuch o niej zaginął.[Potocki A., Księga legend karpackich, str.225 - 226, Rzeszów 2006]






Nazwa dokumentu: Legenda o pokutującej hrabiance
Dział: Varia
Kolekcja (zbiór/zespół): Varia
Teczka (jednostki archiwalna): Legendy
Numer ID: CATL 53 V / 17.8.1
Sygnatura: brak
Autor: Andrzej Potocki - Księga legend karpackich,
Data wytworzenia: brak informacji o dacie wytworzenia
Typ dokumentu: książka
Język: pol
Prawa do dysponowania publikacją: Wydawnictwo Carpathia
Licencja: Wszystkie prawa zastrzeżone
Słowa kluczowe: legenda, Szebnie, Gorayscy, Karolina Gorayska, Gorajska, Andrzej Potocki
Dostępność: Niedostępne / w opracowaniu



Zobacz inne publikacje z teczki (jednostki archiwalnej): "Legendy "
Poniższe publikacje ułożone są w kolejności ich dodania do teczki (najnowsze po lewej stronie). Po każdym kliknięciu na inne archiwalia/publikacje porządek w obrębie teczki (jednostki archiwalnej) pozostaje taki sam.


  • image
Nazwa kolejnej publikacji po najechaniu na miniaturkę!

Skomentuj
Jeśli posiadasz informacje pozwalające na uzupełnienie opisu tego materiału, skontaktuj się z nami wykorzystując poniższy formularz:


Imię i nazwisko:

Opis:
Adres email:
Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności jest partnerem Fundacji Billa i Melindy Gates w przedsięwzięciu, które ma ułatwić polskim bibliotekom publicznym dostęp do komputerów, Internetu i szkoleń. Program Rozwoju Bibliotek w Polsce jest realizowany przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.